środa, 15 lutego 2012

Kolejne opowiadanie z One Direction

Twoja koleżanka – szalona fanka One Direction – poprosiła cię, żebyś z nią poszła do hotel, w którym zatrzymali się chłopcy. Zgadzasz się, bo wesz ile to dla niej znaczy a i sama chciałabyś ich zobaczyć. Gdy już jesteście na miejscu widzicie tłum szalonych fanek, które strasznie krzyczą, mimo iż oni jeszcze nie wyszli na zewnątrz. Twoja koleżanka łapie cię za rękę i ciągnie do przodu. Jakimś cudem udaje wam się przedostać na sam przód. Widzicie jak drzwi się otwierają i wychodzi One Direction. I nagle wszystkie fanki zebrane pod hotelem zaczynają piszczeć i krzyczeć, chłopacy próbują coś powiedzieć, ale nie są w stanie przekrzyczeć dziewczyn, wiec czekają aż fanki się trochę uciszą. Ale one nie przestają. Powoli zaczyna cię to wkurzać i postanawiasz jakoś je uciszyć. Zauważasz koło siebie podest i wchodzisz na niego. Odwracasz się w ich stronę i widzisz, że tym sposobem zwróciłaś na siebie uwagę fanek. Zaciekawione twoim postępowanie przestały krzyczeć, więc korzystasz z okazji i mówisz: „ Przyszłyście tu się wydzierać czy może spotkać ze swoimi idolami?” I naglę podchodzi do Ciebie Louis i mówi do fanek: „Jak chcecie nas poderwać bądźcie takie jak ona, spontaniczne i przede wszystkim nie krzyczcie”, po czym podaje ci rękę i pomaga zejść z podestu. Nadal trzymając cię za rękę prowadzi do reszty chłopaków. Jesteś zaskoczona takim przebiegiem sytuacji i nie możesz uwierzyć w swoje szczęście. Zayn podchodzi do Ciebie i pyta czy nie zechciałabyś spędzić tego dnia razem z nim, od razu się zgadzasz. Wracacie do hotelu i naglę przypomina ci się, że na zewnątrz jest twoja przyjaciółka podchodzisz do Zayna i mówisz: „Zayn tam na zewnątrz została moja koleżanka będzie na mnie zła, że ją tam zostawiałam a one jest jedną z waszych największych fanek. Czy ona też mogłaby być tutaj z nami?” Zayn się uśmiech i mów: „ No pewnie tylko powiedz mi, która to i jak ma na imię, to poproszę ochroniarza żeby ją przyprowadził.” Od razu mówisz mu, która to i jak ma na imię, po chwili razem z twoją koleżanką i chłopakami siedzicie u nich w pokoju i doskonale się bawicie. Ale nagle dochodzisz do wniosku, że nie podziękowałaś Zaynowi za sprowadzenie twojej przyjaciółki, podchodzisz do niego i dajesz buziaka w policzek w podziękowaniu. A on z zawiedziona miną odpowiada: „ Tylko tyle, tak właśnie mi dziękujesz?” Sam przyciąga cię do siebie przytula i całuje. Jesteś zaskoczona taką reakcją, ale i bardzo szczęśliwa a Zayn mówi do Ciebie, że właśnie tak powinnaś mu podziękować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz